Mieszkańcy Bytomskiej Spółdzielni Mieszkaniowej nie zgadzają się na zadłużanie mieszkań.

Walczący z długami

Prolog

Jeżeli jesteś mieszkańcem spółdzielni mieszkaniowej i chcesz uniknąć poważnych, kłopotów (czytaj bardzo wysokich zadłużeń) poznaj historię„walczących z długami”-lokatorów Bytomskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Listopad 2002

„ …Na wniosek Kapituły "Medalu Miasta Bytomia" Prezydent miasta odznacza Bytomską Spółdzielnię Mieszkaniową "Medalem Miasta Bytomia" za szczególne zasługi…”

Grudzień 2002

Cała historia „walki” zaczyna się dość niewinnie:
Tuż przed świętami Bożego Narodzenia, lokatorzy ocieplonych budynków należących do Bytomskiej Spółdzielni Mieszkaniowej otrzymują napisane skomplikowanym językiem prawniczym pismo, z którego wynika, iż członkowie spółdzielni mogą zapoznać się z projektem uchwały „określającej przedmiot odrębnej własności wszystkich lokali mieszkalnych”. Na otrzymanym piśmie nie ma ani słowa o ciążącym na lokatorach zadłużeniu.

Znacząca większość mieszkańców po pobieżnym zapoznaniu się z treścią pisma, odkłada je do szuflad. Grudzień, to przecież pora przedświątecznych porządków i poszukiwania prezentów, a nie czas analizy niezrozumiałych dokumentów.
Jednocześnie mieszkańcy dowiadują się, iż koszty energii cieplnej znacząco wzrosły. Zwracają się na piśmie, do władz BSM o uzasadnienie podwyżek. Odpowiedzi nie otrzymują przez najbliższe 6 miesięcy.

Styczeń 2003

„Noworoczny prezent”- modernizacja
W styczniu 2003, kilku lokatorów decyduje się na wizytę w spółdzielni. Okazuje się, iż każde mieszkanie w ocieplonych budynkach jest zadłużone na kwotę od 5 do 11 tysięcy z tytułu tzw. modernizacji (ocieplenia), którą wykonano do 10 lat wstecz!!! Zadłużenie lokatorów umożliwia Ustawa O Spółdzielniach Mieszkaniowych, …Za modernizację, (…), uważa się trwałe ulepszenie (unowocześnienie) istniejącego budynku lub lokalu, przez co zwiększa się wartość użytkowa budynku lub lokalu( art. 6.1.5 ) Zarząd Spółdzielni nie bierze pod uwagę opłat wnoszonych przez mieszkańców na fundusz remontowy, jak i złej sytuacji finansowej wielu rodzin.

Na pytanie, na co przeznaczone są pieniądze z funduszu remontowego Prezes BSM Ryszard Brygida odpowie kilka miesięcy później w wywiadzie prasowym, że malowanie klatek schodowych,oraz dbanie o wygląd trawników to “. pójście na łatwiznę”. Doda też, iż pewnych prac ( remontowych) po prostu nie widać. A co widać?
Odrapane, pękające ściany, opadający tynk i łuszczącą się farbę, której resztkami pokryte są kruszejące balkony. Informacja o długach pocztą pantoflową rozchodzi się wśród lokatorów. Grupa zadłużonych mieszkańców to 2500 osób. „Zmodernizowanych” zostaje 70 budynków.

Musicie płacić! - starcie pierwsze
Lokatorzy organizują kampanię medialną. Pojawiają się artykuły w prasie regionalnej. Cytowani w nich przedstawiciele władz spółdzielni BSM twierdzą, iż lokatorzy zobowiązani są spłacić ciążące na nich zadłużenie.
W styczniu zawiązuje się GIOL- Grupa Inicjatywna Ochrony Lokatorów BSM. Ten liczący początkowo 8 osób zespół, uzyska wkrótce poparcie 1700 lokatorów.

Lokatorzy nie ustępują, o sprawie informują Kancelarię Prezydenta RP, oraz Biuro Skarg i Listów Sejmu. Wnioskują o zmianę niebezpiecznej dla ich bytu Ustawy. Po 8 dniach od wysłania listu otrzymują odpowiedź z Kancelarii Prezydenta. Z pisma wynika, iż sprawa zostanie przeanalizowana oraz przekazana współpracującym z Kancelarią Prezydenta ekspertom.
List zawiera również wskazówki dotyczące administracyjnego wyjaśniania skarg związanych z działalnością spółdzielni. Mieszkańcy otrzymują informację, iż „…Kancelaria Prezydenta nie jest uprawniona do oceny działań podejmowanych przez organy spółdzielni bądź ingerencji w decyzje statutowych organów spółdzielni….” Podobnie odpowiada Biuro Listów I Skarg „ …Sejm i jego organy nie mają uprawnień władczych i kontrolnych w stosunku do samorządnych zrzeszeń, jakimi są spółdzielcze mieszkaniowe….”
Odpowiedź z Sejmu zawiera również sugestie, iż sprawa „ modernizacji” powinna być wyjaśniona na piśmie przez Zarząd oraz Radę Nadzorczą Spółdzielni. Zarząd BSM nie odpowiada nadal na żadne pisma lokatorów.

Luty 2003

Jednostronna debata- starcie drugie
W połowie lutego odbywa się w studio TVP 3 debata telewizyjna, na którą zaproszenie otrzymują przedstawiciele władz różnych spółdzielni mieszkaniowych w tym BSM. Na spotkanie przybywa czterdziestu mieszkańców. Prezes zarządu BSM, Ryszard Brygida w spotkaniu nie uczestniczy, swoją nieobecność tłumacząc brakiem czasu. Przesyła jedynie pismo, z którego wynika, iż zarząd wycofuje się z pomysłu obciążania jednego „zmodernizowanego” budynku.

Marzec 2003

„nieporozumienie wokół dociepleń”-
W artykule sponsorowanym zamieszczonym 10 marca 2003 w „Życiu Bytomskim” Prezes BSM twierdzi , iż sprawa modernizacji jest nieporozumieniem wynikającym ze zmieniającej się stale Ustawy o Spółdzielniach Mieszkaniowych i że żaden z lokatorów żadnych „rachunków” za modernizacje nie dostał.
Jednakże, w posiadaniu lokatorów znajdują się kopie przygotowanej przez władze BSM projektu uchwały, której jeden z punktów brzmi …”na lokalu ciąży zadłużenie, 7080,29 z tytułu nie wniesionego uzupełnienia wkładu budowlanego na modernizację budynku”. Projekt uchwały był wyłożony do wglądu w siedzibie BSM w styczniu i w lutym 2003!!! Do GIOl-u trafia również umowa podpisana przez Prezesa BSM i jednego z Lokatorów, zawarta w pierwszej połowie roku 2002, w której czytamy:
...Koszty przeprowadzonej modernizacji wynoszą 6.952 zł(...)
...Spółdzielnia wyraża zgodę na spłatę( kwoty) w 120 ratach miesięcznych(...)
...W wypadku zalegania przez Członka z zapłatą którejkolwiek raty staje się wymagalna cała pozostała należność z ustawowymi odsetkami od dnia powstania zaległośći(...)
Z chwilą zawarcia (...) umowy kwota niedopłaty wkładu mieszkaniowego nie będzie ujawniona w dziale III księgi wieczystej(...) mieszkania...

Rok później, czyli po nagłośnieniu sprawy przez Media, ten sam lokator otrzymuje pismo ze Spółdzielni rozwiązujące umowę na ratalną spłatę modernizacji!!!
GIOL tymczasem organizuje spotkania z lokatorami. Przychodzą dziesiątki zaniepokojonych ludzi. Pojawiają się chętni do współpracy z kolejnych dzielnic Bytomia.

Kwiecień 2003

Jest dług czy go nie ma?
Lokatorzy wszystkich ocieplonych budynków otrzymują uchwały Zarządu, z których znika zapis o ciążącym na lokalu zadłużeniu z tytułu modernizacji. Ta sama uchwała zawiera również informację, iż mieszkania są zadłużone zgodnie z art. 42 ust 5 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. (na końcu tekstu) Jednocześnie w prasie pojawiają się kolejne artykuły prasowe, Pan Prezes Brygida oświadcza: ”...Moglibyśmy upierać się przy wcześniejszym stanowisku, ale to wyglądałoby na wyciąganie pieniędzy od lokatorów...”.

Mieszkania „ rosną” i czynsze też
Jakby tego wszystkiego było mało, okazuje się, iż zwiększa się również metraż mieszkań. Sprawa dotyczy około 30% członków BSM. Prezes BSM argumentuje, to zmianą sposobu naliczania powierzchni mieszkań, co zwiększa również ich metraż. Wniosek- 1/3 wszystkich lokatorów otrzyma podwyżkę czynszu.
Mieszkańcy zaskarżają decyzje władz BSM do sądu. Sąd pozew oddala.

Centralne ogrzewanie, czyli coś się nie zgadza z liczbami- starcie trzecie
Do Grupy Inicjatywnej Ochrony Lokatorów płynie strumień pytań i próśb ze strony mieszkańców, którzy bardzo często bezradni i oburzeni ignorancją urzędników szukają pomocy. Kontrowersje budzi sprawa rozliczeń kosztów centralnego ogrzewania. Problem ten dotyczy mieszkańców kilku bardzo dużych osiedli. Okazuje się, iż pomimo intensywnego oszczędzania ciepła koszty c.o. dramatycznie wzrastają. Wielu lokatorów nie stać na dopłaty wynoszące od 100 do 2000 zł. Najbardziej niezrozumiałym wydaje się być fakt, iż koszty ze centralne ogrzewanie rosną również w ocieplonych budynkach.
W bloku przy ulicy Chorzowskiej 20 cena jednostki ciepła wzrasta w ciągu roku z 36 zł na 64 zł, czyli o 64%
Lokatorzy obliczają koszty zużycia przypadające na poszczególne węzły cieplne. Wyniki są zaskakujące: koszty c.o w sposób nieuzasadniony rosną średnio między 2000 a 4000 zł na węźle. Eksperci GIOL-u , aby uniknąć błędów przeliczają kilkadziesiąt węzłów cieplnych w różnych dzielnicach.Wynik wszędzie jest taki sam.

Maj 2003

Spisek globalny?- Czyli Zarząd kontratakuje
Manipulację, stronniczość,oraz nierzetelność dziennikarską zarzuca Zarząd Spółdzielni Mediom w artykule „ulotki i plotki” zamieszczonym w Informatorze BSM. Rzecz ma miejsce na kilka dni przed zbliżającymi się wyborami. Informator BSM dostarczony jest do wszystkich mieszkań należących do BSM. Według Zarządu powstał sojusz między Telewizją Polską, Radiem Zet, Gazetą Wyborczą, Trybuną Śląską a GIOL-em.
Jednocześnie , Zarząd BSM , nadal nie odpisuje na listy i monity mieszkańców.
Mija piąty miesiąc konfliktu.

Wybory i wnioski- czyli im później tym lepiej
Sprawa centralnego ogrzewania zostaje zgłoszona na zebraniu grupy członkowskiej w Bytomiu- Szombierkach. Wnioski o ponowne rozliczenie kosztów zostają przez władze BSM odrzucone. Nie bez znaczenia pozostaje tu fakt, iż głosowania w 2 grupach członkowskich odbywały się między godziną 22 a 23 . W środku nocy na zebraniach pozostawali już tylko pracownicy spółdzielni, oraz najwytrwalsi lokatorzy, którzy nie przejmując się zmęczeniem postanowili wziąć udział w głosowaniu. Wątpliwośći mieszkańców, budzą zarówno pora wyborów jak i sposób wydawania mandatów do głosowania.
Po wyborach, skład Rady Nadzorczej pozostaje niezmieniony.

Czerwiec 2003

Uzasadnione legalizowanie zadłużenia?- Starcie czwarte
Władze BSM informują część spośród tych lokatorów, którzy nie zapłacili za centralne ogrzewanie, iż sprawa zaległych rachunków za ciepło została skierowana do Sądu. Członkowie Spółdzielni obawiają się zarówno legalizacji zadłużenia jak i możliwej sprzedaży wierzytelności.
Lokatorzy zwracają się z prośbą o wyjaśnienie przyczyn rosnących kosztów c.o. do znajdującej się w Poznaniu- centrali firmy Techem. Firma ta odpowiedzialna jest za rozliczanie kosztów centralnego ogrzewania oraz instalowanie podzielników w budynkach mieszkalnych administrowanych przez BSM. Odbywa się spotkanie przedstawicieli Techem władz Spółdzielni oraz GIOL.
Rezultatem spotkania jest notatka służbowa, w której przedstawiciele Firmy Techem zobowiązują się za zgodą Zarządu BSM do ponownego rozliczenia kosztów c.o w całej spółdzielni(zamieszkiwanej przez 20 tysięcy lokatorów) sprawdzenia poprawności instalacji podzielników oraz dokonania zmian w regulaminie rozliczania kosztów centralnego ogrzewania.
Spotkanie to potwierdza celowość działalności GIOLBSM, której głównym celem, oprócz niedopuszczania do zadłużenia, jest uświadomienie mieszkańcom innych spółdzielni jak skuteczna może być dobrze zorganizowana grupa, działająca według zasad ruchu obywatelskiego.

Epilog

W czerwcu przedstawiciele GIOL złożyli do Prokuratury Rejonowej doniesienie o nieprawnym zawyżeniu kosztów centralnego ogrzewania przez Bytomską Spółdzielnię Mieszkaniową w Bytomiu.

Projekt i wykonanie: Raxo Design Group